Życzenia na narodziny dziecka

Życzenia z okazji narodzin dziecka, najfajniejsze życzenia w internecie

Aktualnie oglądasz: życzenia na urodziny dla dzieci
  :: Życzenia na narodziny dziecka ::  
Z okazji narodzin Waszego synka życzymy mu zdrowia i beztroskiego dzieciństwa, a Wam rodzicom - wygranej w toto-lotka i cierpliwości
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu. Peter Sellers
  :: życzenia na urodziny dla dzieci ::  
Nowej obywatelce świata niech życie z róż się uplata.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Mariolkę) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Ireneusz - To imię pochodzi z greckiego słowa oznaczającego spokój. Osoba nazwana tym imieniem jest pełna temperamentu, zapobiegliwa, bywa dobrym organizatorem. Bierze udział w znaczących przedsięwzięciach o charakterze państwowym. Jest lojalny wobec władzy i rodziny, a także własnych idei. Bywa też hojny, a nawet rozrzutny, a zwłaszcza wtedy, gdy przychodzi nabywać modne ubiory. Jest ekstrawagancki, ceni dobre jedzenie, lubi podróże egzotyczne. Szanuje swój kraj i swoją rodzinę. O żonę i dzieci jest zazdrosny. Nie lubi krytyki. W postępowaniu stanowczy i chętny do służenia innym.
Sentencja: Gdyby Bóg żył na tym świecie, ludzie powybijaliby Mu wszystkie szyby. Przysłowie żydowskie
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
I Głodne uszy toną w radościach, jakich nie znał Bach ani jeden - bo jest szum na super-wysokościach, jakby z nieba nr 7. ale jeszcze wyżej: nad tym szumem, nad tym niebem świacącym modro, nad wieżami i kopułami, twoich oczu najwyższa mądrość. II Czego tknę: lichtarza czy drzewa, wszystko mówi: - Jak instrument gram. - Jest dźwięczniejsza niż "Boska Komedia", jest piękniejsza niż paryska Notre-Dame ta noc jak morze muzyki, ta noc o złotych ramionach, ta noc pod oknami kliniki, ta noc, gdy rodziła moja żona. III U sufitu tyle skrzypiec! Wielki Boże, skąd skrzypce pod moją strzechę? Nie śpię. I śpiewam. I jest mi tak dobrze, jakbym był pozłacanym orzechem. Ciekawe: dziewczyna czy chłopiec? powiedzcie, skrzypce czterostrunne! Wstanę, pójdę. Z radości się utopię. Bo przecież i tak nie umrę. IV Księżyc z nieba jak wańka-wstańka, a tu dzikie wino przez mur - i pędzą chmury - i z cygańska podzwania uprząż chmur; ech wy, chmury, zady bijące ogniem w gwarliwość rzeczki - chmury dzwoniące, chmury jak koncert, dzwoneczki dla córeczki. V Cytuję kolegę Rimbauda, cytowanie to rzecz niezdrożna: J'ai tendu des guirlandes de fenętre a fenętre des chaînes d'or de l'étoile a l'étoile et je danse. Lepiej nie można VI O, dajcie mi te małe skrzypce, może na skrzypcach wygram wiatr i pochyłą ulicę, i noc, co taka niezwykła. Uwzględnijcie mizerne grannie, a nie bijcie, gdy wezmę źle jaki ton na strunie baraniej, na G, D, A czy E. Na moście stoję. Przez liście światło na smyk się sypie. Słuchajcie: to córka nuci w czarodziejskim pudełku skrzypiec: "baba" i "tata", i "mama", i "bobo" - i nagle krzyk - o, skrzypko zwariowana! o, zwariowany smyk! VII Wiatr podkręca wąsy dorożkarzom, dorożkarze śmieją się przez sen, a latarnie gazowe marzą, o czym marzą? a czy ja wiem. Na szyldzie przez wiatr pogiętym, dzierżąc w mordzie jajko na twardo, pochrapuje łeb świni, ścięty toporami spiętymi kokardą; a w bok od skośnego daszka, niepotrzebna i nostalgiczna, jedna jedyna gwiazdka, sierotka astronomiczna. VIII eech, muzyka, muzyka, muzyka, spod smyka zielony kurz, lecą gwiazdy zielone spod zmyka, damy karo, bukiety róż. Ulica jak kwinta napięta, z latarniami wzdłuż, cieniami wszerz - i radość na firmamentach spadająca w usta jak deszcz Dach śpiewa. Dom śpiewa. Kot wstaje i na młynku do kawy gra. A płomyk przed świętym Mikołajem jak szczerozłota łza. IX Księżyc stanął przy drugim piętrze, taki młody, taki zaręczynowy i w srebrzystym powietrzu dźwięczy przed twą szybą, w pobliżu twej głowy. Wiem: w tej chwili twe loki kare rozsypały się jak winogrona - i ty również, patrząc na zegarek, myślisz: chłopczyk, czy dziewczynka wytęskniona? Na obrączkę patrzysz: W niej są blaski jak latarnie, co wiodą do celu. I wspominasz wietrzny most warszawski i mój czarny, komiczny kapelusz - i te pocałunki, oczywiście - i spacery, spacery do rana - i znów piszę jak w pierwszym liście: "Chwała ci, dziewczyno ukochana!" A tu burza kwiatów na parapecie z czerwonych goździków strzela I pomyśleć, że to pierwszy kwiecień! I pomyśleć, że to niedziela. X Słońce wschodzi, głaszcze powietrze. Dziecko się rodzi. Szumi deszcz. Kwiat otwiera oczy w ogrodzie. Zorza wieże złotem okleja. Ptak ptaka strofuje w gnieździe. Gwiazda dzieńdobry mówi gwieździe Dziecko się rodzi. Dziecko się rodzi. Nasze dziecko się rodzi. Nadzieja. --
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert


Mazury - Eventy - Sprzęt AGD - nieruchomości - Ciąża